piątek, 3 listopada 2017

Nowa kartka mojego pamiętnika

Witam, po długiej nieobecności!
Maj się w końcu odnalazł, a ja zagubiłam się w wirze pracy, niestety nie hafciarskiej. Chyba zrobiła się ze mnie prawdziwa babcia, bo to wnukom poświęcam najwięcej czasu, póki tego wymagają. Jednak okres letni kusi swoimi urokami, toteż miło spędziłam kilkudniowe wczasy , do tego doszło sporo weekendowych wycieczek w różne rodzime miejsca -zgodnie z zasadą
 ,,korzystaj póki możesz'. Nie byłabym babcią, gdybym nie dokonała wielu sezonowych zapraw, w tym przeróżnych soków i syropów dla dzieciaczków, więc spiżarka pełna - preferujemy zdrową żywność. Pomyślałam także o delicjach i zrobiłam pierwszy raz w życiu kilka nalewek. Moją ulubioną jest rabarbarowa - pyszności! Tak więc czasu na prowadzenie bloga nie miałam. Po kilku miesięcznej nieobecności w sieci, czuję się jakbym dopiero zaczynała swoją przygodę z haftem i zastanawiała się , czy warto  prowadzić tego rodzaju pamiętnik. Jednak w końcu redaguję ten wpis, bo przygody z haftem nie zarzuciłam, choć niewiele  powstało. Wykombinowałam cztery świąteczne karteczki z  z wzorami znalezionymi na Pinterest i dziś mają tu swoją premierę.


Dzwonek i gwiazdkę wyszyłam na kanwie 16ct, następnie podkleiłam taśmą dwustronną i wycięłam kontury ostrymi nożyczkami,  no i oprawiłam jak widać. Rozmiar karteczek to 21x12,5 cm.


Ten wzorek, to fragment większej całości, ale po drobnej modernizacji nieźle się prezentuje jako temat świąteczny.


 Ptaszyna zwracała moją uwagę od dawna, ale całość wzoru, była zbyt duża na małą kartkę, więc podobnie jak w poprzednim  wzorze dokonałam zmian i tak zrealizowałam mój zamiar.

 

Jeszcze w okresie świątecznym ubiegłego roku powstały wzorki do wykorzystania choćby na karteczki, ale nie zdążyłam ich opublikować, więc może w tym roku ktoś skorzysta.


Otrzymałam kilka dni temu nową hafciarską gazetkę o bardzo fajnym tytule ,,Igraszki z igłą". Mile zaskoczona uważnie przeczytałam liścik od Redakcji na str. 3. a następnie z zaciekawieniem obejrzałam zawartość czasopisma i postanowiłam zaprenumerować gazetkę na rok 2018. Bardzo jestem ciekawa, co znajdę w następnych numerach, bo w premierowym numerze spodobały mi się inspiracje świąteczne.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy tu zajrzą i ciepełka życzę na listopadowe dni.

środa, 3 maja 2017

W poszukiwaniu maja

Maj!
Piękny miesiąc - ekspansja zieleni, feeria kolorów w ogrodach, sadach i na trawnikach, i żeby jeszcze można się tym wszystkim do woli cieszyć byłoby super, ale gdzie tam - zimno i wietrznie, a czasem nawet śnieżnie. Piszę tak, ale zbytnio nie narzekam, za oknem widok mam wspaniały, uwielbiam świeżość i  zapach wiosennej zieleni. Na przekór aurze za chwilę zakwitną konwalie i bzy ( jedno i drugie mam na wyciągnięcie ręki) i tylko czekam kiedy w pobliskich zaroślach i parku roztkliwią się słowiki. 
Jeden z nich zatrzymał się na chwilę w różanej pergoli. 



Maj to  czas Komunii,ale także popularnych imienin Marii,  Zosi,  to Dzień Matki. i to dla Mam będzie następny wzorek.

 


Nie mam dziś haftów do pokazania, bo moje 3 prace czekają na dokończenie, a nadto  szukam w mojej głowie jakiegoś ciekawego hafciarskiego pomysłu, ale coś nieskładnie mi idzie.
Długi weekend minął, byłam tu i ówdzie, może za kilka dni pogoda złagodnieje, czego Wam serdecznie życzę, a maj zasłuży na miano najpiękniejszego wiosennego miesiąca .Pozdrawiam ciepło tu zaglądających!


niedziela, 9 kwietnia 2017

Wielkanocnie

Witam, na kilka dni przed Wielkanocą, ponieważ później raczej będę się ścigać z czasem.
Już myślałam, że z moich kartek wielkanocnych nic nie wyjdzie, ale jakoś się spięłam i kilka powstało, więc prezentuję. Pierwsze trzy z moimi autorskimi wzorkami...




i dwie z wzorkiem z internetu


Niewiele, ale jednak coś.  Niżej moje dwa wzorki, ten  pierwszy miniaturowy  już wyszyty, pomysł na zagospodarowanie jest, ale jeszcze nie zrealizowany, ten z tulipanami w trakcie wyszywania.





I jeszcze jeden wzorek - moja wersja ogrodowego wózka z kwiatkami, może się spodoba.



Wszystkim odwiedzającym mój blog życzę niech tegoroczna Wielkanoc przyniesie  chwilę wytchnienia, czas do życiowych podsumowań, beztroskie momenty spędzone w gronie najbliższych oraz optymizm na poświąteczny czas. 


wtorek, 14 marca 2017

U mnie już wiosna

U mnie już wiosna,  tęsknię za nią, za zielenią i ciepełkiem. Coraz częściej  słoneczko wyciąga  mnie z domu na świeże powietrze, choć na razie ciepłem nie rozpieszcza. Kilka sprzyjających dni pozwoliło na uporządkowanie obejścia domu i ogrodu. Dzieciaki także rwą się do natury, więc coraz trudniej zajmować się robótkami i tak już mocno okrojonymi. 
Potrzebne mi było na własny użytek serduszko uniwersalne w odbiorze. Chyba takie wyszło, bo kolor w tonacji jasnego beżu z zawieszką ( pół poduszeczka) z delikatnym kwiatowym wianuszkiem nie biją po oczach. Na tym zdjęciu wisi na krzewie,


a na tym leży na serwecie.


Kilka tygodni temu, robiąc porządki w różnych drobiazgach znalazłam wiekowe gałązki imitujące wiosenne bazie, szkoda było ich wyrzucić ( zgodnie z hasłem - ,,nie wyrzucaj , wykorzystaj"), więc skleciłam z nich całkiem zgrabne wianuszki, co niżej pokazuję.


Tu nieco bliżej - widać bardziej kolorystykę, choć ten wokół klatki ma jaśniejsze listki.


Wiosna, choć nie ta wczesna, to żonkile i tulipany więc podrzucam wzorek żonkila, który powstał niedawno i jeszcze jeden wielkanocny wzorek, tym razem z tulipanami. Może ktoś przygarnie na karteczkę.





Pozdrawiam ciepło Wszystkich tu zaglądających i Tych czekających na wiosnę także!
,,Najpiękniejszą wiosną jest dobroć serca.” (Nikolaus Lenau)

niedziela, 26 lutego 2017

Niedzielny post

Witam !
Pierwszy raz od dłuższego czasu udało mi się wykonać kartkę. Nie lubię , gdy mi hafty zalegają w szufladzie, więc późną wieczorową porą, tak oprawiłam mój wzorek pokazywany w poprzednim poście. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc zmajstrowałam jeszcze jedną kartkę.



Moje wzorki powstają także raczej późnym wieczorem,  jeden z nich, taki filigranowy nie tylko zaprojektowałam , ale także wyszyłam, bo wyszywa się migiem.

A tak zagospodarowałam ten hafcik - to druga moja kartka.

 

Już od dłuższego czasu poszukujecie u mnie wzorków wielkanocnych, więc częstuję jednym, może się jeszcze coś urodzi nim przyjdą święta.


Tymczasem miłego niedzielnego popołudnia życzę! U mnie szaro, trochę wietrznie z przelotnym deszczem,  w domu chore maluchy, nie ma lekko, ale babcia się jakoś trzyma :) !
Do następnego wpisu!

niedziela, 5 lutego 2017

Odrobinę miłości

Niewiele krzyżyków udało mi się postawić w czasie mojej tu nieobecności.  Zbliżają się walentynki więc zaprojektowałam niedawno ten maleńki wzorek i byłam ciekawa jak będzie się prezentował na kanwie. Wyszyłam go na białej 70ct  i wielkość uzyskana pasuje w sam raz na małą karteczkę.  Oczywiście wielkość kartki to rzecz umowna, więc może pasować też na większą. 



Przygotowałam tez wersję anglojęzyczną wzoru.
 

I jeszcze odgrzany wzorek również w wersji angielskiej. Polską wersję prezentowałam chyba w ubiegłym roku.


Ten wzorek także pasuje do tematu dzisiejszego posta, więc go zamieszczam w wersji poprawionej, bo był już pokazany w uboższej wersji.

 


 Dziś o miłości opowiedziały Wam moje projekty.
Jeśli ktoś skorzysta z tych wzorków, to życzę miłego wyszywania.  Za pozostawione miłe słowa pod ostatnim postem pięknie dziękuję!  Życzę miłego niedzielnego popołudnia i bardzo udanego tygodnia!

środa, 18 stycznia 2017

To i owo

Witam ciepło w mroźny dzień !
Pięknie dziś było w mojej okolicy, niemalże bajkowo, przyroda to świetna malarka, tyle, że używa farb jakich nie mogą zwykli malarze. ,,Królowa Śniegu" nie pogardziłaby takim krajobrazem . Nie dane mi było rozkoszować się tymi widokami in situ, nasze maluchy się pochorowały i wspólnie z babcią chłonęły  widok przez okno.
Dziękuję wszystkim, którzy odwzajemnili życzenia świąteczne, niech się Wam  wszystkim w tym  roku wiedzie jak najlepiej!
Jeszcze przed świętami znalazłam odrobinę czasu, by wyszyć takie ot aniołki, ale oprawiłam je niedawno i dziś prezentuję. Powstały oczywiście na lnie koloru ecru, odcienie brązowej muliny dawkowałam w/g własnego uznania, a forma oprawy zwyczajowa u mnie.


 Z tego samego płótna użytego do oprawy aniołków powstała mała choinka (ok. 14cm wysokości). Zdążyłam z nią na święta, więc dołączyła do kolekcji bożonarodzeniowych stroików.


 Kilka dni temu znalazłam trochę czasu na moje  krzyżykowe projekty, a że kolejnym wydarzeniem są walentynki, więc wrzucam coś w tym względzie.



 Na ten rok nic nie  planuję,  pewnie będę improwizować.  Pozdrawiam serdecznie i ciepełka życzę!